Lubię wypić

Czym jest alkohol, jak działa, jakie są skutki nadużywania

Leki na alkoholizm

Leki na alkoholizm

| 1 Comment

Jako, że lubię wypić co sugeruje tytuł mojej domeny, wciąż analizuję czy moje picie to przypadkiem nie alkoholizm. Czytam wpisy terapeutów, lekarzy, psychologów i trafiam na ciekawe sądy. Jednym z tematów który elektryzuje świat odwykowy są leki na alkoholizm. Terapeuci wciąż jak mantrę powtarzają nie ma leków na alkoholizm. Lekarze znów tłumaczą, że alkoholizm trzeba leczyć również farmakologicznie. Największe i najbardziej znane organizacje zajmujące się problemem uzależnień, z USA i UK są zgodne. Zalecają włączenie leczenia farmakologicznego osobom uzależnionym od alkoholu. Tymczasem na naszym polskim podwórku trudno jest zebrać wiarygodne informacje na temat takiej terapii.

Na pewno liderem w dziedzinie farmakologicznego leczenia alkoholizmu w Polsce jest Klinika Medox: https://medox.org.pl/leczenie-farmakologiczne/ na ich stronie już od ponad 10 lat znajdują się dość szczegółowe informacje na ten temat. Gdy zamieszczali je w 2008 roku byli traktowani jak odszczepieńcy. Obecnie nawet skostniała PARPA w programie szkolenia specjalistów terapii uzależnień umieszcza informacje na temat leczenia farmakologicznego uzależnień. Jak to mówią niełatwo być prorokiem we własnym kraju. Jak się okazuje od 2008 roku niewiele się zmieniło. Doszedł nowy lek Nalmefen, który firma farmaceutyczna promuje w ciekawy sposób.

Znany od kilkudziesięciu lat Disulfiram chyba nie wymaga nowych informacji, poza tym, że prawdopodobnie odkryto mechanizm którym hamuje on głód alkoholowy. Naltrexon zapobiegający nawrotom też jest już dobrze poznany. Akamprozat, który redukuje łaknienie na alkohol niestety cechuje się niską skutecznością. Natomiast Nalmefen, firma zarejestrowała do redukcji ilości spożywanego alkoholu przez osoby uzależnione, które nie są zdecydowane na pełną abstynencję. I to by było z grubsza o lekach na alkoholizm. Niestety szersza wiedzą podzielić się z Wami mogą już tylko eksperci. Piszcie dzwońcie do Medoxu, z doświadczenia wiem, ze odpowiadają.

Ktoś zarzuci, ze nie wspomniałem o antydepresantach, benzodiazepinach(samo zło) i Baklofenie? Otóz nie s to leki na alkoholizm, albo nie działają albo szkodzą. Więc nie radzę próbować tych terapii.

One Comment

  1. Dobrze, że piszesz o lekach na alkoholizm. To zwykłą choroba i nie ma nic wspólnego z duszą jak twierdzą niektórzy. Mózg alkoholika działa inaczej i trzeba to leczyć. Sam po kilku terapiach sięgałem do kieliszka, niestety powodowało to nawroty. Naprawdę się starałem ale to było silniejsze ode mnie. po kolejnej byłem zdziwiony gdy lekarz psychiatra zaproponował mi przyjmowanie leków na alkoholizm. Nie chcę tu pisać których aby nie być posądzony o reklamę. po dwóch miesiącach od odwyku mimo że chodziłem na terapię i na mitingi AA zapiłem. TZN próbowałem zapić, gdy napiłem się alkoholu nie miałem przyjemnych doznań, nie roznieciło to dalszego picia. Było tak jak mówił lekarz, lek działał. Zdarzyło mi się jeszcze dwukrotnie złamać abstynencję w trakcie leczenia lekami i nigdy się nie upiłem nie piłem ciągiem. To mnie ogromnie podniosło na duchu, pomyślałem, ze mogę wygrać z alkoholizmem. Teraz mam już 1,5 roku abstynencji i rzadko odczuwam potrzebę picia i to w sposób do opanowania. Może nie dla wszystkich ali mi leczenie farmakologiczne pomogło.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.